Zdrowie dzieci

Czerwone oczka

    Zauwazylam dzisiaj u mojej coreczki czerwona skore wokol oczow i musi ja to swedziec bo ciagle trze oczka :( Czy to moze byc uczulenie na mleko? Karmie sztucznie od trzech tyg.
    Raczej zapalenie spojówek. Proszę ją pokazać w najbliższych dniach pediatrze. A jest też katar? Przy alergii skóra jest sucha i zmiany najczęściej na policzkach.
    Moj zawsze ma otoczke czerwona wokol oczow jak chce mu sie spac wtedy go klade maly zasypia a jak sie budzi to czerwien znika :lol:
    Nie ma kataru. Bylam z nia dzisiaj u pediatry i wszystko ok :wink: A oczka byly czerwone tylko przez dzien moze faktycznie byla zmeczona. Dziekuje za odpowiedz.
    Mój Oskarek ma czerwone oczka gdy wychodzimy na dwór.Tez mnie to zastanawiało bo za kazdym razem tak jest.Mój mąż ma alergie na pyłki między innymi i tez często gdy wychodzi to szczypią go oczy,ma katar itd.I tak sobie pomyślałam ze moze Oskarek odziedziczył alergie po tacie ale to chyba jeszcze za wcześnie.Mam rację?

Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża

Moje dziecko nie raczkuje

   Po lekturze numeru specjalnego Dziecka "Pierwszy rok życia" jestem nieco zaniepokojona. Moja dziesięciomiesięczna córka nie raczkuje, nie pełza, nie potrafi sama usiąść (chociaż siedzi już pewnie i w tej pozycji czuje się swobodnie), nie próbuje sama podciągać się do pozycji wyprostowanej, nie mówiąc już o staniu przy meblach. (Poza tym Marysia rozwija się dobrze i inne opisane przez was umiejętności opanowała wcześniej, np. rozpoznawanie niektórych przedmiotów na rysunku czy rozumienie zwrotów typu: "chodź", "daj", "nie wolno"). Czy powinnam się tym martwić?
   Niektóre dzieci startują do raczkowania z pozycji siedziącejZasadniczo powodu do niepokoju nie ma, bo dzieci rozwijają się w różnym tempie, a poszczególne etapy prowadzące do osiągnięcia postawy wyprostowanej i chodzenia nie u wszystkich występują w jednakowej kolejności. Niektóre maluchy w ogóle nie raczkują. Normą jest nawet to, że dziecko zaczyna chodzić dopiero w 18. miesiącu życia, choć rzadko zwleka aż tak długo. Ponieważ jednak rozwój córeczki jest wyraźnie nieharmonijny (umysłowy znacznie góruje nad ruchowym), radziłbym udać się do neurologa, aby go ocenił. Jeśli specjalista nie dopatrzy się żadnych nieprawidłowości, w tym tzw. wiotkości mięśniowej, to trzeba przyjąć, że wszystko jest w porządku i tylko częściej oceniać postępy dziecka. Neurolog może jednak zalecić dziecku jakieś ćwiczenia usprawniające pod kierunkiem rehabilitanta. Wtedy radziłbym z nich skorzystać, na pewno nie zaszkodzą, a mogą istotnie pomóc.