Zdrowie dzieci

Czerwone oczka

    Zauwazylam dzisiaj u mojej coreczki czerwona skore wokol oczow i musi ja to swedziec bo ciagle trze oczka :( Czy to moze byc uczulenie na mleko? Karmie sztucznie od trzech tyg.
    Raczej zapalenie spojówek. Proszę ją pokazać w najbliższych dniach pediatrze. A jest też katar? Przy alergii skóra jest sucha i zmiany najczęściej na policzkach.
    Moj zawsze ma otoczke czerwona wokol oczow jak chce mu sie spac wtedy go klade maly zasypia a jak sie budzi to czerwien znika :lol:
    Nie ma kataru. Bylam z nia dzisiaj u pediatry i wszystko ok :wink: A oczka byly czerwone tylko przez dzien moze faktycznie byla zmeczona. Dziekuje za odpowiedz.
    Mój Oskarek ma czerwone oczka gdy wychodzimy na dwór.Tez mnie to zastanawiało bo za kazdym razem tak jest.Mój mąż ma alergie na pyłki między innymi i tez często gdy wychodzi to szczypią go oczy,ma katar itd.I tak sobie pomyślałam ze moze Oskarek odziedziczył alergie po tacie ale to chyba jeszcze za wcześnie.Mam rację?

Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża

Gronkowiec w gardle.

   U mojego pięciomiesięcznego synka w wymazie z gardła wykryto pałeczkę ropy błękitnej i gronkowca złocistego. Badanie zrobiono, bo dziecko mało przybierało na wadze, miało podwyższoną temperaturę (37-37,4°C), lekki katar, kaszel, zaczerwienione gardło i łzawiące, podpuchnięte oczka. Pani doktor kazała zrobić antybiogram i zapisała Klacid, który synek bierze od sześciu dni. Niestety, chyba źle reaguje na ten antybiotyk: stał się niespokojny, popłakuje, nie może zasnąć, trze oczka. Co robić? I co z resztą rodziny (mamy jeszcze starszą córeczkę)? Czy wszyscy powinniśmy się przebadać na te bakterie?
   Klacid jest tu akurat najgorszym rozwiązaniem, gdyż słabo działa na gronkowce, a na pałeczkę ropy błękitnej wcale. Ale w ogóle wymaz z gardła nie powinien być podstawą podejmowania decyzji terapeutycznych. Większość infekcji w tym wieku ma tło wirusowe, a nie bakteryjne i antybiotyki są potrzebne naprawdę rzadko. A to, co wyhodowano u synka z gardła, nie ma większego znaczenia ani dla niego samego, ani dla reszty rodziny.