Zdrowie dzieci

Czerwone oczka

    Zauwazylam dzisiaj u mojej coreczki czerwona skore wokol oczow i musi ja to swedziec bo ciagle trze oczka :( Czy to moze byc uczulenie na mleko? Karmie sztucznie od trzech tyg.
    Raczej zapalenie spojówek. Proszę ją pokazać w najbliższych dniach pediatrze. A jest też katar? Przy alergii skóra jest sucha i zmiany najczęściej na policzkach.
    Moj zawsze ma otoczke czerwona wokol oczow jak chce mu sie spac wtedy go klade maly zasypia a jak sie budzi to czerwien znika :lol:
    Nie ma kataru. Bylam z nia dzisiaj u pediatry i wszystko ok :wink: A oczka byly czerwone tylko przez dzien moze faktycznie byla zmeczona. Dziekuje za odpowiedz.
    Mój Oskarek ma czerwone oczka gdy wychodzimy na dwór.Tez mnie to zastanawiało bo za kazdym razem tak jest.Mój mąż ma alergie na pyłki między innymi i tez często gdy wychodzi to szczypią go oczy,ma katar itd.I tak sobie pomyślałam ze moze Oskarek odziedziczył alergie po tacie ale to chyba jeszcze za wcześnie.Mam rację?

Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża

Na co chorował mój synek?

   Kiedy mój synek miał trzy tygodnie, trafiliśmy do szpitala. Na początku lekarz zalecił mu badania, podłączył kroplówkę i monitor. Dowiedziałam się, że podejrzewają zakażenie krwi i zaczęto podawać mu antybiotyk. Byłam załamana, chciałam dowiedzieć się czegoś więcej, ale ordynator zbywał mnie byle czym, a pielęgniarki odsyłały do ordynatora. Na karcie szpitala widniało rozpoznanie: obs. guo ad sepsis - negativa. Dyspepsia acuta. Bardzo bym prosiła o wyjaśnienie tych terminów, bo choć od tamtego koszmarnego tygodnia minęło trochę czasu, nadal nie wiem, co się działo z moim dzieckiem. Te tajemniczo brzmiące terminy to: negatywna obserwacja w kierunku posocznicy, czyli zakażenia krwi (negatywna, a więc ostatecznie okazało się, że dziecko zakażenia krwi nie miało, lekarze jedynie je podejrzewali), oraz ostra niestrawność.
   Przypuszczam, że dziecko przebyło jakąś bliżej nieokreśloną infekcję. Z dokładnym jej określeniem w tak wczesnym wieku i ja miewam spore kłopoty i cieszę się, gdy minie, bez względu na to, czy umiem ją nazwać, czy nie. U Pani synka infekcja szczęśliwie przeszła sama lub została wyleczona dzięki zastosowanej kuracji antybiotykowej. Proszę przyjąć obecnie postawę: "Było, ale się skończyło pomyślnie", bo nic więcej wstecz ustalić się nie da.