Zdrowie dzieci

kaszel u niemowlaka

    :( witam. moja 7-miesięczna córeczka od kilku dni pokasłuje. Kaszel jest suchy, nie ma katarku, ma apetyt, zachowuje się normalnie. dziś zmierzyłam jej temperaturę i miała 37,2 st C. Czy to zapowiedź jakiejś choroby? co robić?
    Iść do przychodni. Dziecko trzeba posłuchać. Może to być zarówno alergia jak i infekcja.

kasze

    Już byłam z Niunią u lekarza :) Ma drobną infekcję, dostałyśmy syropek i witaminkę C :) lekarz powiedział, że śmiało możemy chodzić na spacerki, jednak ja obawiam się czy to nie pogorszy sytuacji, bo ostatnio ciągle wieje silny wiatr :(
    To i ja dopytam, Oleńka też pokasłuje (raz dwa razy dziennie), nie ma gorączki, ma apetyt i zachowuje się jak zwykle. Czy te pokasływanie może być spowodowane tym, że mała ciągle pcha łapki do buzi i może sobie podrażniać gardełko, wpychając je dość głęboko? Czy może takie kaszlnięcia bez gorączki to normalne?
    Kilka pojedynczych kaszlnięć u dziecka to normalne. Wydzielina w drogach oddechowych się zbiera i trzeba się jej pozbyć. Zdrowi dorośli też pokasłują kilka- kilkanaście razy w ciągu dnia.

Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża

Stąpanie na palcach

   Mój 13-miesięczny synek chodzi trzymany za rączki. Stąpa przy tym na palcach. Przyznaję, że używaliśmy chodzika - czy dlatego ma "postawę baletnicy"? Lekarz mówi, żeby się nie przejmować, ale może jednak powinnam pójść z synkiem do specjalisty? A może kupić mu specjalne buciki? Znajoma nastraszyła mnie, że synek będzie musiał mieć nacięte ścięgno. Czy to prawda?
   Wiele dzieci tak robi, a później z tego wyrasta. Stąpanie na palcach może jednak wynikać z nadmiernego napięcia mięśni łydek i przykurczu ścięgna Achillesa. Gdyby więc synek nie rezygnował z tego sposobu poruszania się, to dobrze by było pójść z nim do neurologa. Nie ma na rynku specjalnych butów dla tak stąpających dzieci i jeśli rzeczywiście zachodzi taka potrzeba, to ich wykonanie zleca neurolog lub ortopeda. Operacja jest konieczna tylko wyjątkowo. A co do chodzika, to nie tylko nie pomaga on dziecku w nauce chodzenia, ale wręcz szkodzi, bo wymusza niewłaściwe ustawienie nóg i kształtuje złe nawyki.